Sunday, August 19, 2007

Thursday, August 02, 2007

VJ SET IN SHIBUYA

Troche vjejowalem sobie w malym klubiku w shibuyi, bylo bardzo milo i chyba sie podobalo bo czesto podchodzili ludzie icos mowili, dokladnie niewiem co, bo bylo za glosno. Ale kiwalem glowa i sie usmiechalem. Wrocilem do domu okolo 6.30 i szkole sobie odpuscilem, troche trudne zycie takiego VJ-a:)




BIGOS IN JAPAN

Zrobilem poraz pierwszy w zyciu bigos, skladniki byly troche trudne do zdobycia i drogie, ale smakuje bardzo dobrze.
Prawie jak babci :)